W dzisiejszym poście zaprezentuję coś zupełnie nowego na moim blogu. Poproszono mnie bowiem o uszycie tzw. tyty dla dziewczynki rozpoczynającej naukę w szkole.
Tyta to inaczej róg obfitości pierwszoklasisty. W niektórych regionach Polski oraz w niektórych krajach istnieje zwyczaj obdarowywania pierwszoklasistów stożkiem wypełnionym słodyczami, przyborami szkolnymi lub drobnymi zabawkami. Rożki upominkami wypełniają rodzice, dziadkowie czy rodzice chrzestni. Takie rożki można zrobić z papieru. Mnie jednak poproszono o uszycie tyty z tkanin. Miała ona mieć około 100 cm wysokości i kolorystycznie pasować do plecaka pierwszoklasistki. Miała na niej znaleźć się także syrenka oraz imię dziewczynki.
Uszyłam dwa rogi obfitości. Jeden duży (nieco ponad 100 cm wysokości) dla pierwszoklasistki Helenki i drugi nieco mniejszy (ok. 70 cm), ale bardzo podobny dla młodszej siostry Charlotty, uczęszczającej do przedszkola.
I jeszcze zdjęcie pierwszoklasistki ze swoim rożkiem obfitości. Myślę, że tyta kolorystycznie pasuje idealnie do plecaka:)
Dziękuję za uwagę i pozdrawiam serdecznie:)




















































