Zaprezentuję Wam dzisiaj poduszki, które powstały tuż przed świętami. Uszyłam je tym razem dla siebie. Chciałam, żeby były świąteczno - wiosenną ozdobą salonu.
Do uszycia poduszek wykorzystałam biały len, który połączyłam z bawełną w delikatne wzory. Przyznam, że spodobało mi się takie połączenie tkanin.
Na poduszkach przysiadły zajączki w różnych pozycjach. Wymyśliłam sobie, że aplikacje i lamówka poszewek będą z takiej samej bawełny. Dodatkowo na każdej poszewce dodałam pasek bawełny w koniczynki, żeby wszystkie tworzyły komplet. Wszak zające lubią koniczynę:)
Z resztek włóczki zrobiłam pompony, które doszyłam zajączkom jako ogonki.
Wierzch poszewek jest trójwarstwowy, pikowany wokół aplikacji i po szwach, a tył zapinany na suwak.
Dziękuję Wam za odwiedziny na moim blogu i świąteczne życzenia.
Pozdrawiam gorąco:)