Mnóstwo różnych szydełkowych kurek widziałam na Waszych blogach, co jedne to ładniejsze. Ja jednak do wykonania moich posłużyłam się świetną instrukcją zamieszczoną na blogu http://splocik.blox.pl/.
Moje kurki siedzą w gniazdkach na czekoladowych jajeczkach. Powstało ich dziesięć, ale jedna wyfrunęła z gniazda zanim zdążyłam zrobić zdjęcie.
Pozowało więc dziewięć:
Jednak niektóre z nich też pakują się do wyjazdu.
A oto te, które "postanowiły" zostać moją świąteczną dekoracją:
Dziękuję za odwiedziny, komentarze i pozdrawiam serdecznie:)

















