a zwłaszcza ich zapach.
Zanim jednak zakwitną te prawdziwe, pachnące to niech oczy cieszą krepinowe.
Robiło się je bardzo przyjemnie, chociaż drobnica to straszna i wymagała sporo cierpliwości. Zobaczcie, jakie mi wyszły:
Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrowia w tym trudnym czasie.