Dzisiaj Tłusty Czwartek, zapraszam więc na troszkę słodkości. Nie będą to jednak pączki, ale babeczki. Lubię czasem wydziergać coś drobnego.
Babeczki wydziergałam szydełkiem z włóczki yarnart jeans, a wypełniłam kulką silikonową. Szydełkowe słodkości znalazły zastosowanie jako zawieszki do torebek.
Pozdrawiam serdecznie:)







Uczę się robić na szydelku, ale ten poziom to jeszcze daleki. Hehe Babeczki są genialne, piekne i tak rozczulające. Takie, by poprawić humor, bardzo, bardzo piekne. Miłego wieczorku, pozdrawiam. 🫶
OdpowiedzUsuńSama słodycz wydziergania, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńFajne te Twoje babeczki, ale ja bym chyba ich nie użyła jako zawieszek do torebki. W sumie to szkoda że nie wszyscy parają się rękodziełem, choć może dzięki temu mamy co robić :-)\
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ale słodziaki! Z takich przynajmniej nic nam nie rośnie, a wręcz maleją zapasy włóczki:) Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńNiekaloryczne, śliczne babeczki prosto do schrupania. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
These are so beautiful. Very creative.
OdpowiedzUsuńOch, jakie słodziaki! :) Absolutnie prześliczne ;)
OdpowiedzUsuńŚliczności !
OdpowiedzUsuń